Funkcjonariusze z Krapkowic otrzymali sygnał o możliwej nielegalnej uprawie na terenie ogrodów działkowych. Na miejscu wyczuli charakterystyczną woń, która potwierdziła ich przypuszczenia. Ustalili, że działka należy do 51-letniego mężczyzny, a w jej pielęgnacji pomagały mu inne osoby.
Nasiona kupione przy okazji zakupów
Mężczyzna przyznał się do wysiania konopi. Wyjaśnił, że nasiona zamówił przez internet, dodając je do koszyka razem z nasionami pomidorów, które planował posadzić w szklarni. Jak twierdził, nie miał świadomości, że uprawa tych roślin jest zabroniona.
Policja prowadzi dalsze czynności. O tym, jakie zarzuty usłyszy 51-latek, zdecyduje zgromadzony materiał dowodowy. Za uprawę konopi innych niż włókniste może grozić kara pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku znacznej ilości – nawet do 8 lat.
Nieznajomość prawa nie chroni
Funkcjonariusze przypominają, że zakup nasion przez internet nie oznacza, że ich wysiew jest legalny. Przed rozpoczęciem uprawy roślin, których posiadanie może być regulowane przepisami, warto sprawdzić obowiązujące regulacje. Tłumaczenie „nie wiedziałem, że to nielegalne” nie zwalnia z odpowiedzialności.
„Nie opierajmy się wyłącznie na opisach w internecie czy informacjach sprzedawcy – sprawdźmy obowiązujące przepisy” – apelują policjanci.
Sprawa jest przestrogą dla innych działkowców. Warto pamiętać, że nawet niewielka uprawa może ściągnąć na nas poważne konsekwencje prawne.
Źródło: Policja Krapkowice

