Krapkowiccy policjanci otrzymali nagranie, które dokumentowało niebezpieczne zachowanie kierowcy samochodu marki BMW. Do zdarzenia doszło na parkingu przy jednej ze stacji paliw w Krapkowicach, gdzie kierujący celowo wprowadzał pojazd w poślizg, wykonując tzw. drift.
Niebezpieczna zabawa zamiast rozsądku
Jak podkreślają funkcjonariusze, tego typu manewry w miejscach ogólnodostępnych nie są niewinną rozrywką. Kierowca, który gwałtownie zmienia kierunek jazdy i świadomie traci panowanie nad pojazdem, może w każdej chwili stworzyć realne zagrożenie dla innych osób przebywających w pobliżu.
Po przeanalizowaniu otrzymanego materiału policjanci podjęli czynności mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za wykroczenie. Dotarli do właściciela pojazdu, jednak mężczyzna nie wskazał, kto w chwili zdarzenia kierował jego samochodem. Jego wyjaśnienia dotyczące tego, komu powierzył auto, nie były spójne.
Mandat i konsekwencje
W efekcie 28-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych. Kara dotyczyła niewskazania osoby, której powierzył pojazd, a która dopuściła się wykroczenia.
Parking to nie tor wyścigowy! – przypominają policjanci.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że parkingi, place przy sklepach czy stacjach paliw nie są miejscami przeznaczonymi do sprawdzania możliwości samochodu ani wykonywania poślizgów. Nawet jeśli kierowcy wydaje się, że ma pełną kontrolę nad pojazdem, sytuacja może wymknąć się spod kontroli w ułamku sekundy. Wystarczy niespodziewane pojawienie się pieszego, innego samochodu lub zmiana przyczepności nawierzchni, aby efektowny manewr stał się niebezpiecznym zdarzeniem.
Apel do kierowców i świadków
Policja przypomina o kilku podstawowych zasadach:
- parking nie jest miejscem do driftowania ani organizowania spontanicznych „pokazów” umiejętności za kierownicą,
- sposób jazdy należy zawsze dostosować do miejsca, warunków i sytuacji na drodze,
- nie należy wykonywać gwałtownych manewrów tam, gdzie mogą znajdować się inni uczestnicy ruchu,
- samochód powierzajmy wyłącznie osobom posiadającym odpowiednie uprawnienia,
- jeśli jesteśmy świadkami niebezpiecznej jazdy, warto przekazać policji informacje pozwalające na identyfikację pojazdu i kierującego.
Nagrania z kamer monitoringu, rejestratorów samochodowych czy telefonów mogą stanowić istotny materiał dowodowy dla policjantów prowadzących czynności. W tym przypadku właśnie dzięki nagraniu funkcjonariusze mogli podjąć działania zmierzające do ustalenia osoby odpowiedzialnej za niebezpieczne zachowanie.
Źródło: Policja Krapkowice
Fot. Pexels / Erik Mclean

