Miniony weekend nie należał do najłatwiejszych dla seniorskich drużyn MKS Gogolin. Oba zespoły musiały zmierzyć się z poważnymi brakami kadrowymi, które znacząco wpłynęły na przebieg spotkań.
Wysoka porażka w Starowicach
Pierwsza drużyna udała się na wyjazd do Starowic w zaledwie 16-osobowym składzie, który dodatkowo został uzupełniony zawodnikami z drugiego zespołu. Niestety, gospodarze okazali się bezwzględni i pewnie wygrali 5:0.
W bramce MKS Gogolin wystąpił Porada, a w polu zagrali: Kapica, Krumpietz (zmieniony w 80. minucie przez Ramsa), Heinzer, Wacław, Barton (80′ Jakubiak), Orłowski (68′ Galant), Sobota, Mrosek, Lenart (68′ Gruszka) oraz Orlik. Na ławce rezerwowych znalazł się także Kipka.
Udany comeback drugiego zespołu
Rezerwy MKS Gogolin również borykały się z problemami kadrowymi. W wyjazdowym meczu z LKS Victoria Cisek w bramce musiał stanąć zawodnik z pola – Patryk Smykała. Początek nie zapowiadał jednak sukcesu, ponieważ do przerwy gospodarze prowadzili 2:0.
Po zmianie stron drużyna MKS wzięła się do pracy i ostatecznie wywalczyła trzy punkty, wygrywając 4:2. Bramki dla gości zdobyli Bekiesch (dwie), Jakubiak oraz Galant.
Skład drugiego zespołu: Smykała, Kraus, Gruszka, Durka (46′ Durka), Jakubiak, Siwoń, Suślik (81′ Cisiński), Uliczka (65′ Sowada), Suślik, Galant, Rams, Bekiesch (84′ Kowolik).
Mimo trudności kadrowych, weekend przyniósł mieszane uczucia – dotkliwa porażka pierwszego zespołu i cenny triumf rezerw. Kolejne spotkania pokażą, czy MKS Gogolin zdoła ustabilizować formę i skład.
Źródło: MKS Gogolin
Fot. facebook.com

